Oj dawno nic się tu nie pojawiło i dostałam już kilka wiadomości o swoim rzekomym lenistwie... No cóż moi kochani dziś chciałabym poruszyć kwestię wyborów... Codziennie podejmujemy miliony decyzji, część z nich jest świadoma, inne natomiast wykonujemy mechanicznie z przyzwyczajenia.
Czy nasze nieświadome/mechaniczne decyzje są dobre?
Wchodzimy do sklepu i mechanicznie "ładujemy" stałe na naszej liście produkty. Pomyślcie chociaż przez moment czy może są lepsze rozwiązania? Kupujesz zawsze soki w kartonach? Może mógłbyś wybrać wodę, jeśli chcesz koniecznie sok zrób go sam lub wybierz wersję soku z krótkim terminem ważności. Pijesz wodę? Dobra decyzja, ale sprawdziłeś jej jakość/skład? Czy jest to woda mineralna czy źródlana itd. Codziennie kupujesz pieczywo czy zdajesz sobie sprawę, że nawet ciemne bułeczki tylko z pozoru są zdrowe? Większość z nich zamiast pełnoziarnistej mąki zawiera karmel... Można wymieć każdy towar ze sklepowych półek i okazuje się, że wszystkie mają swoje zdrowsze odpowiedniki. Niedawno zdałam sobie sprawę, że nawet płatki owsiane można kupić lepsze i gorsze (Nie kupujcie płatków owsianych błyskawicznych- pozbawione są najcenniejszych składników odżywczych!!!).
Jak wybrnąć i się nie zgubić wśród regałów? Nie ma jednej rady. Na początek proponuję czytać wszystkie etykiety. Często zawierają okrojone informacje, ale sygnalizują nam czy dany produkt jest podejrzany. Czasem niczym detektyw analizuję skład musli... Kupujesz takie "zdrowe" płatki, a one przepełnione są cukrem, słodzikiem czy naturalnie występującymi cukrami w owocach czyli fruktozą... i te niepozorne śniadanie staje się bardziej kaloryczne niż fast food. Zajadasz się tym jogurcikiem light, a on co prawda bez tłuszczu, ale z toną chemii i cukru. Nawet herbata owocowa, może zawierać słodzik... Lękajcie się tych zamaskowanych złodziei naszego zdrowia i zawsze wybierajcie "mniejsze zło", bo jak wiemy nie ma już stricte zdrowej żywności na naszych sklepowych półkach...
Nazywam się Aleksandra Starosta i jestem fizjoterapeutą. Ukończyłam Uniwersytet Medyczny w Poznaniu oraz Terapię manualną tkanek miękkich. Fascynuje mnie zdrowie i profilaktyka. Chciałabym propagować wszelkie działania prozdrowotne: zdrowe odżywianie, sport, medycynę naturalną i fizjoterapię. Pamiętajmy, że najważniejszą osobą w dbaniu o nasze zdrowie jesteśmy my sami.
środa, 22 stycznia 2014
niedziela, 29 grudnia 2013
Fluorowa Afera :/
Dziś czuję się zbulwersowana. W sumie byłam świadoma od jakiegoś czasu, jak wielkim zagrożeniem dla naszego zdrowia jest fluor (zawarty m.in. w paście do zębów, płynach do płukania jamy ustnej czy WODZIE). Dziś w końcu postanowiłam zgłębić temat fluorowej afery. Niestety mam smutne informacje zatruwamy się fluorem!!! Niemieccy naukowcy ,na podstawie przeprowadzonych badań, uznali, że dodawanie tego pierwiastka do wody czy pasty do zębów jest zbędne i szkodliwe. Powszechnie panuje mit o jego działaniu zapobiegającym próchnicy. Oczywiście fluor pomaga w walce z próchnicą, ale zęby pod jego wpływem stają się bardziej kruche. Ten "cudowny" składnik naszej diety odkłada się w kościach i innych tkankach. Zaburza gospodarkę magnezową organizmu i zaburza wydzielanie enzymów... Nasze ciało woła o pomoc... Najgorsze jest to, że najbardziej wrażliwe na trujące działanie fluoru są dzieci (często zatruwane już w łonie matki). Wyrzucam moją pastę do zębów, niestety na rynku polskim trudno będzie znaleźć "lepszą" ( w składzie zawierająca stężenie: poniżej 1000ppm F-). Od dziś nie kupię już wody z dodatkiem fluoru i z pewnością postaram się ograniczyć jego nadmiar w spożywanych przeze mnie produktach spożywczych. A może Twoja alergia, chora tarczyca czy osteoporoza spowodowana jest tym "małym zabójcą"???
wtorek, 10 grudnia 2013
Straszny trening zimą ;)
Co zrobić gdy nie masz czasu i ochoty na trening zimą?
Mam obecnie gościa i w sumie przez 9 dni nie znajdę czasu na wizytę w siłowni czy mój domowy trening. Jestem trochę bardziej senna i marudna. Mój organizm kocha endorfinowe szaleństwo po ciężkich ćwiczeniach. Co zrobić zimą gdy na słowo siłownia wszystkie włosy stają nam dęba? Postanowiłam zamienić standardowe ćwiczenia na szaleństwo na lodowisku. Jest to swego rodzaju trening cardio. Jazda na łyżwach angażuje mięśnie nóg, ale dodatkowo pobudza do pracy mięśnie głębokie- utrzymywanie równowagi. W związku z wizytą mojego gościa, bardzo dużo spaceruję- głównie po centrach handlowych szukając prezentów. Jest to świetne rozwiązanie w okresie przedświątecznym, zamiast kanapy idźcie kupić coś swoim bliskim, lub chociaż pooglądajcie cudowne świąteczne sklepowe witryny. Jestem zwolenniczką ćwiczeń izometrycznych o każdej porze dnia i nocy. Jest to rodzaj ćwiczeń, których celem jest wzmocnienie siły mięśni, bez wykonywania ruchu. Jeśli masz rękę w gipsie, są one niezbędne. Oczywiście nie możesz ruszać złamaną ręką, ale by utrzymać jej sprawność w trakcie noszenia gipsu wykonuj ćwiczenia izometryczne.
Na czym to polega i jak to wykorzystać w codziennym życiu?
Zostanę przy złamanej ręce (jest ślisko i mamy sezon na złamana, nikomu oczywiście tego nie życzę). Ćwiczenia izometryczne to "napięcie" mięśni bez wykonywania ruchu w stawie. Jeśli jest Ci zimno na przystanku często napinasz mięśnie nóg czy zaciskasz pięści- ćwiczysz izometrycznie, osoby stojące obok Ciebie nawet nie zauważą, że wykonujesz trening izometryczny. Według literatury powinniśmy utrzymać napięcie ok. 10-20s, po czym rozluźnić ćwiczoną grupę mięśni (przerwa 5-10s) . Możemy wykonać kilka powtórzeń np. 5 powtórzeń w 3 seriach. Wszystko zależy od wytrenowania. Najważniejsze to nie wstrzymywać oddechu podczas napinania mięśni. Przykład złamanej ręki (przedramię) : napinamy mięśnie zginające palce- zaciskamy pięść, napinamy mięśnie prostujące palce-prostujemy palce, możemy utrudniać sobie wyprost drugą ręką. Jak to wykorzystać w co dziennym życiu? Gdy jedziesz tramwajem jesteś w stanie przećwiczyć większość grup mięśniowych- napinanie mięśni brzucha ( wyprostuj się, gdy siedzisz nie opieraj pleców o oparcie), napinanie mięśni nóg (naciskanie palcami w podłoże itd.). Na początku może być Ci trudno napiąć wybraną grupę mięśni bez wykonania ruchu, możesz przyłożyć opór i naciskać np. na drugą rękę.
Jest mnóstwo ciekawych aktywności ruchowych do wykonywania w ciepłym budynku: pływanie, aerobik, taniec... Idź potańczyć zimową nocą lub posprzątaj mieszkanie, bieganie z odkurzaczem to świetny pomysł na spalanie kalorii- czas na świąteczne porządki!!! Miłego dnia
Uwaga! Ćwiczenia izometryczne nie są zalecane osobą z nadciśnieniem.
Mam obecnie gościa i w sumie przez 9 dni nie znajdę czasu na wizytę w siłowni czy mój domowy trening. Jestem trochę bardziej senna i marudna. Mój organizm kocha endorfinowe szaleństwo po ciężkich ćwiczeniach. Co zrobić zimą gdy na słowo siłownia wszystkie włosy stają nam dęba? Postanowiłam zamienić standardowe ćwiczenia na szaleństwo na lodowisku. Jest to swego rodzaju trening cardio. Jazda na łyżwach angażuje mięśnie nóg, ale dodatkowo pobudza do pracy mięśnie głębokie- utrzymywanie równowagi. W związku z wizytą mojego gościa, bardzo dużo spaceruję- głównie po centrach handlowych szukając prezentów. Jest to świetne rozwiązanie w okresie przedświątecznym, zamiast kanapy idźcie kupić coś swoim bliskim, lub chociaż pooglądajcie cudowne świąteczne sklepowe witryny. Jestem zwolenniczką ćwiczeń izometrycznych o każdej porze dnia i nocy. Jest to rodzaj ćwiczeń, których celem jest wzmocnienie siły mięśni, bez wykonywania ruchu. Jeśli masz rękę w gipsie, są one niezbędne. Oczywiście nie możesz ruszać złamaną ręką, ale by utrzymać jej sprawność w trakcie noszenia gipsu wykonuj ćwiczenia izometryczne.
Na czym to polega i jak to wykorzystać w codziennym życiu?
Zostanę przy złamanej ręce (jest ślisko i mamy sezon na złamana, nikomu oczywiście tego nie życzę). Ćwiczenia izometryczne to "napięcie" mięśni bez wykonywania ruchu w stawie. Jeśli jest Ci zimno na przystanku często napinasz mięśnie nóg czy zaciskasz pięści- ćwiczysz izometrycznie, osoby stojące obok Ciebie nawet nie zauważą, że wykonujesz trening izometryczny. Według literatury powinniśmy utrzymać napięcie ok. 10-20s, po czym rozluźnić ćwiczoną grupę mięśni (przerwa 5-10s) . Możemy wykonać kilka powtórzeń np. 5 powtórzeń w 3 seriach. Wszystko zależy od wytrenowania. Najważniejsze to nie wstrzymywać oddechu podczas napinania mięśni. Przykład złamanej ręki (przedramię) : napinamy mięśnie zginające palce- zaciskamy pięść, napinamy mięśnie prostujące palce-prostujemy palce, możemy utrudniać sobie wyprost drugą ręką. Jak to wykorzystać w co dziennym życiu? Gdy jedziesz tramwajem jesteś w stanie przećwiczyć większość grup mięśniowych- napinanie mięśni brzucha ( wyprostuj się, gdy siedzisz nie opieraj pleców o oparcie), napinanie mięśni nóg (naciskanie palcami w podłoże itd.). Na początku może być Ci trudno napiąć wybraną grupę mięśni bez wykonania ruchu, możesz przyłożyć opór i naciskać np. na drugą rękę.
Jest mnóstwo ciekawych aktywności ruchowych do wykonywania w ciepłym budynku: pływanie, aerobik, taniec... Idź potańczyć zimową nocą lub posprzątaj mieszkanie, bieganie z odkurzaczem to świetny pomysł na spalanie kalorii- czas na świąteczne porządki!!! Miłego dnia
Uwaga! Ćwiczenia izometryczne nie są zalecane osobą z nadciśnieniem.
środa, 20 listopada 2013
NIE dla fotela!!!
Nieładnie! Znów zapominacie o ćwiczeniach i rozciąganiu się!!!
Czy wiesz, że jeśli chociaż jeden staw w Twoim ciele nie rusza się w pełnym zakresie, wszystkie inne muszą wykonać podwójną pracę? Naprawdę dotykanie palcami podłogi w skłonie do przodu jest normą... Każdy powinien być w stanie usiąść "po turecku" itd. itd. Starość? Prz prawidłowym stylu życia będziemy się starzeć, ale nie musimy na starość być "sztywni" !!!! Czy wiesz, że to co robisz dzisiaj, a raczej to czego nie robisz przybliża Cię do cierpienia z powodu bólu nawet w wieku dwudziestu-kilku lat? Starość to pojęcie względne, można mieć 80 lat i być bardziej sprawnym niż jeden młodzieniec. Według ostatnich analiz, coraz więcej dzieci w wieku szkolnym cierpi na bóle pleców ( średnia wieku spadła do 13r.ż)!!!!
Przeprowadzono badania dotyczące dolegliwości bólowych kręgosłupa i okazało się, że nie cierpią na nie koczownicze plemiona. Co ciekawe badana grupa charakteryzowała się jedną cechą. Nie używała krzeseł, foteli itp. udogodnień. Badacze udowodnili, że pozycja "kuczna" w której przebywali podczas posiłków i wspólnych rozmów wpływała na zachowanie pełnej ruchomości stawów biodrowych. Grupa poddana badaniu była doskonale zbilansowana! Nie mieli tzw. przykurczów. Według wniosków naukowców aby zapobiegać patologią układu ruchu powinniśmy jak najczęściej korzystać z różnych siadów.
Jak w przedszkolu oglądamy telewizję siedząc "po turecku" lub w siadzie prostym... Kanapa czy wygodny miły fotel nie działają na naszą korzyść!!! Dziś mówimy NIE ulubionemu fotelowi, a oglądając nowe odcinki serialu porozciągajmy się troszkę na podłodze!!!
Czy wiesz, że jeśli chociaż jeden staw w Twoim ciele nie rusza się w pełnym zakresie, wszystkie inne muszą wykonać podwójną pracę? Naprawdę dotykanie palcami podłogi w skłonie do przodu jest normą... Każdy powinien być w stanie usiąść "po turecku" itd. itd. Starość? Prz prawidłowym stylu życia będziemy się starzeć, ale nie musimy na starość być "sztywni" !!!! Czy wiesz, że to co robisz dzisiaj, a raczej to czego nie robisz przybliża Cię do cierpienia z powodu bólu nawet w wieku dwudziestu-kilku lat? Starość to pojęcie względne, można mieć 80 lat i być bardziej sprawnym niż jeden młodzieniec. Według ostatnich analiz, coraz więcej dzieci w wieku szkolnym cierpi na bóle pleców ( średnia wieku spadła do 13r.ż)!!!!
Przeprowadzono badania dotyczące dolegliwości bólowych kręgosłupa i okazało się, że nie cierpią na nie koczownicze plemiona. Co ciekawe badana grupa charakteryzowała się jedną cechą. Nie używała krzeseł, foteli itp. udogodnień. Badacze udowodnili, że pozycja "kuczna" w której przebywali podczas posiłków i wspólnych rozmów wpływała na zachowanie pełnej ruchomości stawów biodrowych. Grupa poddana badaniu była doskonale zbilansowana! Nie mieli tzw. przykurczów. Według wniosków naukowców aby zapobiegać patologią układu ruchu powinniśmy jak najczęściej korzystać z różnych siadów.
Jak w przedszkolu oglądamy telewizję siedząc "po turecku" lub w siadzie prostym... Kanapa czy wygodny miły fotel nie działają na naszą korzyść!!! Dziś mówimy NIE ulubionemu fotelowi, a oglądając nowe odcinki serialu porozciągajmy się troszkę na podłodze!!!
wtorek, 19 listopada 2013
Uwaga! Torba szkodzi...
Pomyśl następnym razem, gdy założysz torbę na jedno ramię
Widzicie to ustawienie kręgosłupa? Głowy? Całe ciało przystosowało się do niesienia zwykłej torby...
Rezultaty? Boli tu i tam
Widzicie to ustawienie kręgosłupa? Głowy? Całe ciało przystosowało się do niesienia zwykłej torby...
Rezultaty? Boli tu i tam
Nasi przyjaciele- "węgle złożone" ;)
Pamiętaj! węglowodany złożone i błonnik to nasi sprzymierzeńcy w dbaniu o szczupłą sylwetkę i zdrowie. Jak już wielokrotnie, każdy z nas czytał w kolorowych pismach- niekoniecznie dla kobiet, węglowodany proste są mniej pożądane przez nasz organizm niż ich bardziej złożone koleżanki.
Dlaczego i co z tego wynika? Najważniejszą cechą węglowodanów prostych np. białego cukru czy maltozy zawartej w piwie, jest szybkie wchłanianie i gwałtowny wzrost glukozy we krwi (czyli po prostu wysoki indeks glikemiczny). Węglowodany złożone wchłaniają się po woli, zwykle towarzyszy im błonnik, takim produktem jest np. pełnoziarnisty makaron. Jest to taka podwójna bomba zdrowia,węglowodany złożone same w sobie wolniej się trawią, dodatkowy błonnik jeszcze bardziej spowalnia proces trawienia i wchłaniania. Czyli jesteśmy dłużej syci, nie mamy skoków glukozy itd. Niestety w naszej mentalności zakorzenione jest ""sosowanie". Lubimy jeść wszystko z tłustymi sosami. Nawet zwykły, biały makaron ugotowany al dente nie jest taki zły, do czasu pokrycia go "kupnym" sosem. Gotowe produkty tego typu są słodzone, mają dużo tłuszczu i wzmacniaczy smaków jak i konserwantów. Jeśli decydujemy się na sos, zróbmy go samodzielnie ze świeżych warzyw z niewielką/niezbędną ilością tłuszczu. Aby walczyć z napadami głodu zwiększcie dobowe spożycie błonnika. Można wypracować sobie kilka zdrowych nawyków np. dodać łyżkę otrębów (pszenne mają najwięcej błonnika, natomiast owsiane obniżają poziom cukru we krwi najlepiej stosować je naprzemienne lub mieszając) do ulubionego jogurtu czy musli. Ciekawym zabiegiem dietetycznym jest dodawanie płatków owsianych do mąki podczas pieczenia- wzbogacamy w ten sposób nasze ciasto. Pomysłów jest na prawdę wiele... I zaprzestańmy "sosowania" wszystkiego co jemy
Dlaczego i co z tego wynika? Najważniejszą cechą węglowodanów prostych np. białego cukru czy maltozy zawartej w piwie, jest szybkie wchłanianie i gwałtowny wzrost glukozy we krwi (czyli po prostu wysoki indeks glikemiczny). Węglowodany złożone wchłaniają się po woli, zwykle towarzyszy im błonnik, takim produktem jest np. pełnoziarnisty makaron. Jest to taka podwójna bomba zdrowia,węglowodany złożone same w sobie wolniej się trawią, dodatkowy błonnik jeszcze bardziej spowalnia proces trawienia i wchłaniania. Czyli jesteśmy dłużej syci, nie mamy skoków glukozy itd. Niestety w naszej mentalności zakorzenione jest ""sosowanie". Lubimy jeść wszystko z tłustymi sosami. Nawet zwykły, biały makaron ugotowany al dente nie jest taki zły, do czasu pokrycia go "kupnym" sosem. Gotowe produkty tego typu są słodzone, mają dużo tłuszczu i wzmacniaczy smaków jak i konserwantów. Jeśli decydujemy się na sos, zróbmy go samodzielnie ze świeżych warzyw z niewielką/niezbędną ilością tłuszczu. Aby walczyć z napadami głodu zwiększcie dobowe spożycie błonnika. Można wypracować sobie kilka zdrowych nawyków np. dodać łyżkę otrębów (pszenne mają najwięcej błonnika, natomiast owsiane obniżają poziom cukru we krwi najlepiej stosować je naprzemienne lub mieszając) do ulubionego jogurtu czy musli. Ciekawym zabiegiem dietetycznym jest dodawanie płatków owsianych do mąki podczas pieczenia- wzbogacamy w ten sposób nasze ciasto. Pomysłów jest na prawdę wiele... I zaprzestańmy "sosowania" wszystkiego co jemy
Czy wiesz czym jest żywność LIOFILIZOWANA?
Liofilizacja, inaczej suszenie sublimacyjne jest to proces podczas, którego z wcześniej zamrożonego produktu usuwana jest woda. Liofilizacja nie jest procesem nowym, po raz pierwszy użyta przez Amerykanów w 1938r. do produkcji kawy liofilizacyjnej.
Czy powinniśmy obawiać się żywności liofilizowanej?
Po przeanalizowaniu kilku źródeł mogę wywnioskować, że jest to jeden z najlepszych dostępnych procesów obróbki żywności. Produkty liofilizowane można przechowywać bardzo długo bez użycia dodatkowych konserwantów. Ten sposób obróbki pozwala na zachowanie wszelkich substancji odżywczych: minerały, witaminy, białka itd. Pomysł liofilizacji wydaje się być doskonałym rozwiązaniem, niestety sam proces wymaga drogich urządzeń i jest energochłonny. Żywność liofilizowana jest mniej odporna na wilgoć, zachowuje się wręcz jak substancje hydrofilne.
Wnioski? Nie musimy się obawiać tego strasznego słowa na etykiecie i być może w przyszłości proces liofilizacji będzie tańszy a co za tym idzie, nasza żywność nie będzie wymagała tylu konserwantów...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
